<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Pollinators only BEES</title>
	<link>http://worldbee.net</link>
	<description>The main job of flowers is to attract pollinators and, in this way ...</description>
	<pubDate>Mon, 26 May 2008 16:42:20 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Rola pszczoły miodnej w życiu człowieka, wpływ na ekosystem oraz środowisko naturalne.</title>
		<link>http://worldbee.net/pszczoly-i-zapylanie/rola-pszczoly-miodnej-w-zyciu-czlowieka-wplyw-na-ekosystem-oraz-srodowisko-naturalne/</link>
		<comments>http://worldbee.net/pszczoly-i-zapylanie/rola-pszczoly-miodnej-w-zyciu-czlowieka-wplyw-na-ekosystem-oraz-srodowisko-naturalne/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 16:41:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>laki</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pszczoły i zapylanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://worldbee.net/pszczoly-i-zapylanie/rola-pszczoly-miodnej-w-zyciu-czlowieka-wplyw-na-ekosystem-oraz-srodowisko-naturalne/</guid>
		<description><![CDATA[Pierwotnie teren Polski porastały lasy. W naszej szerokości geograficznej właśnie las był naturalnym środowiskiem bytowania pszczoły miodnej, która przez tysiące lat ewolucji przystosowywała się do tego środowiska. Wchodziła ona w skład naturalnej fauny, a przy tym oddawała nieocenione usługi zapylając rośliny występujące w tym zbiorowisku. Działalność pszczoły miodnej podtrzymywała, więc bioróżnorodność w środowisku leśnym, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwotnie teren Polski porastały lasy. W naszej szerokości geograficznej właśnie las był naturalnym środowiskiem bytowania pszczoły miodnej, która przez tysiące lat ewolucji przystosowywała się do tego środowiska. Wchodziła ona w skład naturalnej fauny, a przy tym oddawała nieocenione usługi zapylając rośliny występujące w tym zbiorowisku. Działalność pszczoły miodnej podtrzymywała, więc bioróżnorodność w środowisku leśnym, a tym samym stabilność tego ekosystemu. Początkowo człowiek świadomie korzystał jedynie z produktów pszczelich, głównie miodu (źródło cukru) i wosku (materiał do wyrobu świec), nie zdając sobie sprawy z rzeczywistego znaczenia pszczoły miodnej. Z czasem ingerencja człowieka zaczęła coraz bardziej zmieniać pierwotne środowisko bytowania pszczoły miodnej. Jednak pszczoła okazała się na tyle elastyczna, aby przystosować się do nowych warunków. Przenoszona z lasu do zagród zaczęła egzystować na terenach rolniczych. A człowiek w dalszym ciągu czerpał bezpośrednie korzyści z pracy pszczół, nie zdając sobie sprawy z ich znaczenia dla środowiska naturalnego i upraw rolniczych. W międzyczasie pszczoła miodna została wyparta z naturalnego dla niej środowiska, z lasu. Najstarsze drzewa, w których roje zakładały gniazda zostały wycięte, a struktura lasów zmieniła się na monokultury. Ponadto las został zepchnięty na gleby mało przydatne dla rolnictwa, a więc mało urodzajne, tym samym porastanie przez małą liczbę gatunków roślin pokarmowych dla pszczół.<br />
Jednak ingerencja człowieka szła jeszcze dalej. Scalano małe poletka w coraz większe obszary użytkowane rolniczo, często monokulturowe gdzie z racji braku naturalnych siedlisk, a także intensywnej chemizacji i braku ciągłości taśmy pokarmowej czyli dostępności roślin miodo- i pyłkodajnych przez cały sezon, trwała egzystencja pszczoły miodnej stała się niemożliwa. Podobny los spotkał dzikie zapylacze: pszczoły samotne i trzmiele. Paradoksalnie to właśnie te tereny gdzie egzystencja pszczoły miodnej jest niemożliwa bądź utrudniona (uprawy monokulturowe) najbardziej potrzebują jej usług. Jeżeli weźmiemy pod uwagę 100 hektarowy łan rzepaku to naturalne zapylacze, jeżeli nawet tam występują są w stanie zapylić tylko jego obrzeża, natomiast rodziny pszczoły miodnej można ustawić nawet w łanie tak aby zapewnić jego równomierne napszczelenie a w konsekwencji zapylenie. Z badań wynika, że zapylanie rzepaku przez pszczoły zwiększa wielkość plonu od 40 do 60%.<br />
Szczególnie w krajach o wysoko rozwiniętym rolnictwie doceniono plonotwórcza rolę pszczoły miodnej. W Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych głównym źródłem dochodu niektórych pszczelarzy nie jest miód czy inne produkty pszczele, ale wpływy z tytułu zapylania upraw. Przestanie to nas dziwić jeżeli uświadomimy sobie, że dla rolnictwa Stanów Zjednoczonych roczna wartość zapylania szacowana jest między 1,6 a 5,7 miliardów dolarów. Jednak niektórzy oceniają ją nawet na 9 miliardów dolarów. W Kanadzie rocznie do celów zapylania wynajmowane jest 47 tysięcy rodzin pszczelich, a dochody z tej działalności są szacowane na 443 milionów dolarów kanadyjskich. W Wielkiej Brytanii roczna wartość zapylania przez pszczołę miodną szacowana jest na 137 milionów funtów, a na terenie Unii Europejskiej ocenia się, że działalność pszczół jako zapylaczy przynosi rocznie 4,3 miliarda euro korzyści. Jeszcze jednym bardzo jaskrawym przykładem plonotwórczej roli pszczół jest rolnictwo Izraela. To kraj, w którym „naturalna szklarnie” pod gołym niebem występuje przez cały rok, trzeba tylko dostarczyć glebę czyli podłoże i wodę. Ale to nie zagwarantuje uzyskania plonów, ponieważ na pustyni trudno o naturalne zapylacze. Właśnie dlatego tak duże znaczenie ma tam działalność pszczoły miodnej.<br />
W tym kontekście nasuwa się pytanie dlaczego u nas mało mówi się na temat roli pszczoły miodnej, podczas gdy innych krajach europejskich takich jak: Hiszpania, Francja i Włochy jej działalność jako zapylacza jest doceniana. Dzieje się tak dlatego ponieważ nie odczuliśmy jeszcze na własnej skórze jej braku. Nasze rolnictwo dotychczas było dość rozdrobnione, a środowisko jeszcze dobrze zachowane, co owocowało dość liczną apifauną (dzikie owady zapylające). Ponadto teren naszego kraju jest dość równomierne napszczelony. Jednak nie trudno zauważyć kierunek zmian w rolnictwie jaki rozpoczął się na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Scalanie gruntów i intensyfikacja rolnictwa odbija się negatywnie na stanie dzikich zapylaczy jak też możliwości ich działania. Dodatkowo powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę z nieuchronności wyczerpania zasobów paliw kopalnych. Czyli już w niedługim czasie zadaniem rolnictwa obok produkcji żywności będzie produkcja „energii”, a ściślej mówiąc roślin, które będą stanowiły jej źródło. Jedną z głównych roślin energetycznych jest rzepak, źródło surowca do produkcji biopaliw. Dlatego należy spodziewać się wzrostu areału upraw tej rośliny. Ale ten wzrost niekoniecznie może wiązać się ze wzrostem produkcji, ponieważ już dzisiaj mówi się o zbyt małej liczbie rodzin pszczelich w naszym kraju do należytego zapylenia roślin uprawnych i dziko rosnących. Przeciętnie do prawidłowego zapylenia 1 hektara upraw potrzeba około 4 silne rodziny pszczele. W tej chwili w naszym kraju przypada 3.5 rodziny na hektar , tak więc liczba rodzin pszczelich nie gwarantuje wystarczającego zapylenie upraw. Między innymi z tego powodu konieczne jest wsparcie i promocja polskiego pszczelarstwa. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że pszczoła miodna jako zapylacz roślin owadopylnych przynosi nawet stukrotnie większe korzyści gospodarcze płynące ze wzrostu plonów i ich jakości, niż wartość wytwarzanych przez nią produktów. Szacuje się, że w naszej szerokości geograficznej takie rośliny owadopylne stanowią około 78% gatunków. Wobec tego gdyby nawet pszczoła miodna nie dostarczała żadnych produktów i tak warto ją utrzymywać właśnie ze względu na zapylanie. Przeważającym argumentem jest fakt, iż 1/3 produktów spożywanych przez człowieka jest zależna bezpośrednio lub pośrednio od zapylania przez owady.<br />
Jednak sceptycy mogą argumentować, że wśród roślin występują gatunki, które dają dość dobre plony nawet po zapyleniu pyłkiem własnym, czyli gatunki samopylne – samopłodne, nie wymagające zapylenia przez owady. Mimo to zdecydowana większość roślin ma niewystarczający stopień samopłodności do wydania obfitych plonów, dlatego wymagają one zapylenia pyłkiem pochodzącym z innych roślin należących do tego samego gatunku. Ponadto zapylenie przez owady zwiększa nie tylko wielkość plonu ale też jego jakość, czyli kształt i wypełnienie owoców, a także wzrost zawartości składników pokarmowych w nasionach. Wiele roślin wykształciło ewolucyjne zabezpieczenia przed zapyleniem własnym pyłkiem, a więc w tym wypadku pszczoła miodna i dzikie zapylacze stają się niezbędne. Do roślin wymagających zapylenie przez owady lub takich, u których zwiększa ono wydatnie wielkość i jakość plonu należą między innymi: słonecznik, jabłoń, koniczyna biała, koniczyna czerwona, ogórek, wiśnia, borówka wysoka, czereśnia, jeżyna, porzeczka czarna, malina, truskawka oraz rośliny uprawiane na nasiona takie jak: cebula, kapusta, marchew.<br />
Można sobie zadać jeszcze jedno pytanie, dlaczego jeżeli mówimy o zapylaniu to właśnie pszczoła miodna ma decydujące znaczenie a nie inne owady, takie jak pszczoły samotne i trzmiele. Otóż dzikie zapylacze stanowią jedynie uzupełnienie pszczoły miodnej. Niektóre źródła podają, że w większości rejonów pszczoła miodna stanowi 95-96% owadów zapylających, co stawia ją na pierwszym miejscu jako zapylacza, natomiast pozostałe 5% to głównie: trzmiele, pszczoły samotne i motyle. Przewaga pszczoły miodnej wynika ze społecznego trybu życia, a co za tym idzie z zimowli w postaci rodzin liczących nawet ponad 20 tysięcy osobników. Sprawia to, że już od wczesnej wiosny rodziny pszczele są w stanie wysłać w teren liczne zastępy zapylaczek, podczas gdy w przypadku trzmieli zimuje jedynie unasieniona samica, która wiosną zakłada nową rodzinę. Maksymalną siłę rodzinka trzmiela osiąga w pełni lata (lipiec - sierpień) i przeważnie liczy wtedy około 500 osobników. Jednak w tym czasie większość upraw jest już zapylona dzięki wiosennej pracy pszczoły miodnej. Dla porównania rodzina pszczela może w tym czasie liczyć nawet ponad 80 tysięcy pszczół robotnic. Ponadto rodziny pszczele dają się łatwo przewozić z pożytku na pożytek, są więc mobilne, a chów pszczół jest przez ludzi dobrze opanowany. Dużym zagrożeniem dla dzikich zapylaczy jest brak ciągłości taśmy pokarmowej. W przypadku pszczoły miodnej nie stanowi to problemu ponieważ jej rodziny gromadzą znaczne zapasy pokarmu, a w okresach krytycznych o zapewnienie im pokarmu powinien zatroszczyć się pszczelarz.<br />
Mało kto zdaje sobie sprawę z jeszcze jednej roli jaką spełnia pszczoła miodna w środowisku. Otóż jest ona częścią łańcuch pokarmowego. Sama żywi się nektarem i pyłkiem roślin ale jednocześnie stanowi pokarm dla owadów drapieżnych, ptaków czy gryzoni. Rodzina pszczela w ciągu roku produkuje około 25 kg biomasy, pszczół które ginąc w okolicy bytowania rodziny. Są one włączane w obieg materii w przyrodzie. W dużym uproszczeniu można stwierdzić, że stają się one pokarmem dla roślin.<br />
Na zakończenie należy uzasadnić dlaczego warto wspierać rodzime pszczelarstwo. <strong><font color="#ff0000">Otóż „miód można importować nawet z odległych kontynentów, jednak zapylanie nie da się importować!” Dlatego kupując rodzimy miód popieramy nie tylko polskie pszczelarstwo, ale gwarantujemy wysokie plony upraw rolniczych, dalsze istnienie milionów roślin i zwierząt, a tym samym jednocześnie dbamy o równowagę w środowisku naturalnym! W środowisku, którego częścią sami jesteśmy, jednak zbyt często o tym zapominamy.<br />
</font></strong><br />
Poruszając kwestie znaczenia pszczoły miodnej nie sposób zacytować słów, których autorstwo przypisuje się Albertowi Einsteinowi ,,gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko 4 lata życia”. Dołóżmy wszelkich starań aby ta przepowiednia się nie sprawdziła.<strong><font color="#ff6600">Krzysztof Olszewski<br />
krzysztof.olszewski@ar.lublin.pl<br />
Zbigniew Pęcak - Lubelskie Towarzystwo Pszczelnicze</font></strong></p>
<p><strong><font color="#ff6600">Katedra Biologicznych Podstaw</font></strong></p>
<p><strong><font color="#ff6600">Produkcji Zwierzęcej</font></strong></p>
<p><strong><font color="#ff6600">Akademia Rolnicza w Lublinie</font></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://worldbee.net/pszczoly-i-zapylanie/rola-pszczoly-miodnej-w-zyciu-czlowieka-wplyw-na-ekosystem-oraz-srodowisko-naturalne/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Flowering and Fruiting in Plants</title>
		<link>http://worldbee.net/bees-and-pollination/flowering-and-fruiting-in-plants/</link>
		<comments>http://worldbee.net/bees-and-pollination/flowering-and-fruiting-in-plants/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 16:29:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>laki</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bees and Pollination]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://worldbee.net/bees-and-pollination/flowering-and-fruiting-in-plants/</guid>
		<description><![CDATA[Some knowledge of the flower structure and fruit setting is necessary 		to understand the entire pollination process. All flowers have 		the same basic pattern, but there are many variations. The peach 		blossom, the tassel and ear of corn, and the sunflower head appear 		remarkably different, but all have the same basic parts.
Typically, the flower is [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Some knowledge of the flower structure and fruit setting is necessary 		to understand the entire pollination process. All flowers have 		the same basic pattern, but there are many variations. The peach 		blossom, the tassel and ear of corn, and the sunflower head appear 		remarkably different, but all have the same basic parts.</p>
<p>Typically, the flower is composed of the sexual organs, protected 		by the usually colorful delicate petals that may form a sort of 		tube or crownlike corolla. These are supported and partially protected 		by the usually green and more durable sepals, collectively called 		the calyx. The calyx and corolla combined are referred to as the 		perianth. There may be leaflike bracts just below the sepals.</p>
<p>The male parts of the sexual organs are the stamens and there 		may be one to several dozen in a flower. The stamens usually consist 		of hairlike filaments bearing the pollen-producing anthers on 		the outer ends. At the appropriate time, the anthers dehisce or 		split open and disgorge the male element, the numerous microscopic 		and usually yellow grains of pollen.</p>
<p>The female part of the flower is the pistil, consisting of the 		ovary, with one to numerous ovules or potential seeds, and extending 		from the ovary is the style, with the pollen-receptive portion, 		the stigma, on or near the tip. The pistil may be composed of 		one or more carpels or sections. Typically, the ovary, with its 		style and stigma, surrounded by the stamens, occupies the central 		area of the flower. Nectar usually is secreted at the base of 		the pistil, inside the corolla. Nectaries also may occur outside 		the corolla. These usually are referred to as extrafloral nectaries 		and do not contribute to pollination.</p>
<p>The ovules produce the seeds, and the ovary develops into the 		fruit. Usually one ovule must be fertilized for each seed that 		develops. if no seeds are produced, the fruit is unlikely to develop 		although a few fruits (certain cucumbers and citrus varieties) 		develop parthenocarpically (without being pollinated). if an insufficient 		number of seeds develop, the fruit is likely to be asymmetrical 		or otherwise not fully developed.</p>
<p>In general, the sooner pollination can occur after a flower opens, 		the greater the likelihood that fertilization of the ovules and 		seed development will occur. As time elapses, the pollen may be 		lost to insect foragers, wind, gravity, damage by heat, moisture, 		or drying out. Also, processes may set in that result in the shedding 		of the fruit.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://worldbee.net/bees-and-pollination/flowering-and-fruiting-in-plants/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
